Temat: Lepiej nie być emerytem...
Za mało, żeby żyć, za dużo, żeby umrzeć
8 kwietnia 2010
Najubożsi polscy emeryci po marcowych podwyżkach dostają netto niespełna 617 zł. Przeciętna emerytura wypłacana przez ZUS to nieco ponad 1600 zł brutto – trochę mniej niż połowa przeciętnego wynagrodzenia. Oznacza to, że na życie musi im wystarczyć 1400 zł. Ta statystyka dotyczy jednak tylko emerytów, którym świadczenia wypłaca ZUS.
Wbrew pozorom, najniższych emerytur nie mają ci najstarsi, którzy kończyli karierę zawodową jeszcze przed reformą emerytalną. W przypadku obliczania ich świadczeń, oprócz osiąganych zarobków, bardzo dużą rolę odgrywał także staż pracy.
Po reformie systemu emerytalnego (która objęła wszystkich urodzonych po 1949 roku) wszystko zależy od wpłaconych do ZUS składek. Te nie zawsze odpowiadały realnie osiąganym dochodom. W latach 90. – ale jeszcze przed reformą emerytalną, która nastąpiła w 1999 roku – powszechną praktyką było nieodprowadzanie składek od honorariów, które stanowiły lwią część zarobków architektów, dziennikarzy czy artystów. "Ozusowana" bywała jedynie pensja podstawowa, stanowiąca zazwyczaj równowartość najniższej płacy lub niewiele ponadto. Osoby, które pracowały w taki sposób dłuższy czas, dziś odbierają emerytury, które często nie sięgają nawet połowy ostatniej pensji.
W znacznie lepszej sytuacji są emerytowani pracownicy służb mundurowych. Nie płacą oni składek na ubezpieczenie społeczne, a emerytury wypłaca im budżet państwa za pośrednictwem Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA (policja, straż pożarna, służby specjalne, straż więzienna) oraz Biura Emerytur Wojskowych Ministerstwa Obrony Narodowej. Średnia emerytura w służbach mundurowych to 2600 zł brutto ( nieco ponad 2200 netto). Wiadomości z kraju i ze świata
Funkcjonariusze tych służb mogą zakończyć karierę zawodową po 15 latach pracy. Wtedy otrzymają 40 proc. ostatniej pensji. Temu, kto zdecyduje się pracować dłużej, za każdy dodatkowy rok służby dolicza się 2,6 proc. ostatniego wynagrodzenia. Tak więc wojskowy czy strażak, odchodząc na emeryturę po 25 latach pracy, może liczyć na ponad 3/4 swojej ostatniej pensji.
Do niedawna takie regulacje dotyczyły także emerytowanych pracowników Służby Bezpieczeństwa zatrudnionych w tej instytucji przed 1990 rokiem. 15 marca ubiegłego roku weszła w życie ustawa zmieniająca sposób obliczania ich emerytur.
Ile pieniędzy dostaje na konto polski emeryt?
1946 zł - Andrzej Bielarzewski. Wykształcenie wyższe techniczne. 30 lat stażu pracy. Zakończył karierę jako kierownik zespołu projektowego w Taskoprojekt – firmie zajmującej się projektowaniem instalacji wysokich napięć.
Na emeryturze od 2001 roku. Ostatnie siedem lat przed przejściem na emeryturę był na rencie.
650 zł - ekspedientka - wykształcenie zawodowe, 12 lat pracy, do uzyskania uprawnień emerytalnych na rencie
780 zł - pielęgniarka - wykształcenie średnie (liceum medyczne), 20 lat pracy, w tym urlop wychowawczy
820 zł - szwaczka - wykształcenie zawodowe, 20 lat pracy na zmiany w dużej firmie państwowej
1250 zł - nauczycielka - wykształcenie pomaturalne, dwie specjalności, praca na dwóch etatach, 35 lat pracy
1274 zł - nauczycielka - wykształcenie średnie, kursy dokształcające, 34 lata pracy
1397 zł - redaktor - wykształcenie wyższe, 30 lat stażu pracy, połowa na stanowiskach kierowniczych
1450 zł - urzędniczka dyrekcji kolei - wykształcenie niepełne wyższe ekonomiczne, 38 lat stażu pracy
1500 zł - technik mechanik - 35 lat stażu pracy w przemyśle, przez 7 lat na emeryturze własna działalność
1500 zł - kelner - wykształcenie zasadnicze zawodowe, 35 lat pracy w gastronomii
1700 zł - pracownica fizyczna w zakładzie produkcyjnym - wykształcenie zawodowe, 42 lata pracy
1800 zł - lekarz stomatolog - na emeryturze od 1990 roku, (w tym dodatek za chorobę zawodową i pielęgnacyjny)
1850 zł - kierowniczka działu w spółdzielni handlowej - wykształcenie średnie, wcześniej urzędniczka
1850 zł - kierowniczka zmiany w fabryce - wykształcenie średnie zawodowe, 38 lat pracy
1900 zł - technik mechanik - 44,5 roku pracy, m.in. kierownik działu w Polmozbycie, nauczyciel zawodu
2050 zł - emerytura po mężu - (85 proc. wymiaru) dziennikarz z 35-letnim stażem, który zakończył pracę w 1981 roku
2200 zł - emerytowany major - wykształcenie wyższe podyplomowe, 23 lata służby wojskowej
2500 zł - technik elektryk - 45 lat stażu pracy w firmie energetycznej na emeryturze od 5 lat
2500 zł - pracownik naukowy wyższej uczelni z tytułem doktora, w chwili przejścia na emeryturę kierownik zakładu
2800 zł - inżynier budownictwa - kierownik budowy, ostatnie 5 lat prezes spółki wykonawczej
6000 zł - emerytowany pułkownik - 28 lat służby wojskowej, wykształcenie wyższe podyplomowe
Monika Kaczyńska,
Polska Głos Wielkopolski
Źródło: dobrynauczyciel.fora.pl/a/a,920.html
Temat: UPRAWNIENIA
I jeszcze zamieszczę jeden z wpisów z forum IB napisany przez stanisława:
To miło, że Redakcja "Inżyniera Budownictwa" zamieściła opinię Pana Janusza, której nie można odmówić racji.
Szkoda jednak, że Redakcja w żaden sposób nie nawiązała do mojej wypowiedzi poruszającej ten sam temat a zamieszczonej na forum znacznie wcześniej. Stawiała ona pytanie, które można streścić krótko: "Jaka w świetle obowiązujących przepisów jest rola inżynierów budownictwa w projektowaniu budynków i dlaczego jest ona ograniczona tylko i wyłącznie do konstrukcji budynku" ? Dlaczego zagadnienia ogólnobudowlane nie stanowiące konstrukcji opracowywane są tylko i wyłącznie w ramach projektu architektonicznego?
Dodatkowo analizując Rozporządzenie o samodzielnych funkcjach technicznych w budownictwie natrafia się na sprzeczność polegającą na tym, że w przypadku specjalności konstrukcyjno-budowlanej zakres merytoryczny uprawnień projektowych nie odpowiada zakresowi uprawnień wykonawczych.
Czyli w przypadku wykonawstwa:
A) Inżynier budownictwa pełniąc funkcję kierownika budowy nie ogranicza się do nadzoru wykonania konstrukcji (fundamenty, ściany nośne, więźba dachowa) lecz oprócz konstrukcji nadzoruje całą niekonstrukcyjną część budowlaną.
B) Inżynier budownictwa pełniący funkcję inspektora nadzoru nie ogranicza się jedynie do kontroli konstrukcji lecz również do kontroli całej niekonstrukcyjnej części budowlanej.
Jednak w przypadku projektowania:
C)Inżynier budownictwa ma prawo opracowywać projekt jedynie w "odniesieniu do konstrukcji obiektu" a cała niekonstrukcyjna część budowlana zawarta jest w projekcie architektonicznym!
Wynika z powyższego, że inżynier budownictwa posiadający uprawnienia w specjalności konstrukcyjno-budowlanej posiada wiedzę wystarczającą jedynie do zaprojektowania konstrukcji budynku ale o dziwo jako kierownik budowy czy inspektor nadzoru, poza konstrukcją nadzorować może całą "budowlankę".
oraz:
Chcialbym zainteresowac redakcje 'Inzyniera budownictwa' obecnym stanem prawnym regulujacym zakres uprawnien budowlanych w odniesieniu do projektowania budynkow.
Dzisiejsza praktyka projektowa (i tradycja) wyglada nastepujaco:
- projekt formy i funkcji budynku opracowuje architekt (posiadacz upawnien bud. w specjalnosci architektonicznej)
- projekt konstrukcji opracowuje inzynier budownictwa - konstruktor (posiadacz uprawnien bud. w specjalnosci konstrukcyjno-budowlanej)
Powyzsze kwestie nie budza wiekszych watpliwosci i zastrzezen.
Lecz zwrocmy uwage, ze pomiedzy tymi branzami znajduje sie ogromny zakres zagadnien budownictwa ogolnego. Zagadnien nie majacych charakteru ani czysto architektonicznego ani tez konstrukcyjnego takich jak: izolacje wodochronne, termoizolacje, najrozniejsze technologie budowlane, szczegoly i detale budowlane, cala fizyka budowli, impregnacje, zabezpieczenia p.poz., systemy renowacji, tynkow, pokryc dachowych itp.
Smiem twierdzic, ze wydzialy budownictwa przygotowuja w tym zakresie nie gorzej (a byc moze i lepiej!) niz wydzialy architektury.
Tymczasem wspomniany powyzej zakres ogolobudowlany w praktyce opracowywany jest tylko i wylacznie przez architektow! Pytam dlaczego?!
Podam banalny przyklad obrazujacy poruszana sprawe: "poprawne zaprojektowanie tarasu nad pomieszczeniem mieszkalnym wraz z wszystkimi warstwami, polaczeniami, detalami, odwodnieniami itd."
Czy jest to zagadnienie architektoniczne, kontrukcyjne.... a moze po prostu BUDOWLANE?!
Czy absolwent wydzialu budownictwa nie ma dostatecznej wiedzy by zajmowac sie w/w zakresem projektowania budowlanego? Obecny podzial specjalnosci uprawnien budowlanych stanowi, ze w odniesieniu do budynkow inzynier budownictwa moze uzyskac jedynie uprawnienia w specjalnosci konstrukcyjno-budowlanej a co za tym idzie ma prawo zaparojektowac jedynie konstrukcje. Czyli poza konstrukcja o budynkach nie wie nic!
Absurdalne jest to, ze ten sam inzynier budownictwa moze pelnic funkcje inspektora nadzoru i wtedy jego rola nie ogranicza sie jedynie do konstrukcji ale do calej "budowlanki". Dlaczego wiec pod wzgledem projektowym owa "budowlanka" zawarta jest tylko i wylacznie w projektach architektonicznych???
Wracajac do dwoch istniejacych specjalnosci uprawnien budowlanych: architektonicznej i konstrukcyjno-budowlanej.
Podzial ten szufladkuje osobe wiazaca swa kariere i zainteresowania z budownictwem do bycia albo architektem albo konstruktorem? A co z osobami zainteresowanymi przestrzenia pomiedzy - a wiec owym budownictwem ogolnym: materialami budowlanymi, technologiami, renowacjami, systemami budowlanymi, detalami, fizyka budowli itd. ?
Tak sie sklada, ze mialem przyjemnosc pracowac kilka lat w Wielkiej Brytanii gdzie prestizowe organizacje budowlane poza specjalnosciami architektoniczna i konstrukcyjna oferuja wiele specjalnosci "pomiedzy". Pracuja oni zwykle jako doradcy/eksperci budowlani, koordynatorzy projektu a takze w firmach architektonicznych (projekty wykonawcze do ktorych porzebna jest przeciez praktyczna wiedza z zakresu budownictwa ogolnego)
Przeciez nie kazdy chce byc architektem lub konstruktorem.
Obserwujac realia polskie wg mnie konieczne jest uszczegolowienie zakresu dzialania specjalnosci architektonicznej i konstrukcyjno-budowlanej z dodaniem do tej drugiej mozliwosci opracowywania projektow/specyfikacji technicznych ogolnobudowlanych - niekonstrukcyjnych.
Jednak najlepszym rozwiazaniem byloby utworzenie nowej specjalnosci uprawnien, nazwanej np.: technologiczno-budowlana obejmujaca wymieniony powyzej zakres zagadnien ogolnobudowlanych (nie-architektonicznych i nie-konstrukcyjnych) a mozliwa do uzyskiwania przez architektow oraz inzynierow budowlanych.
Osoby z takimi uprawnieniami moglyby znajdowac zatrudnienie w firmach doradztwa budowlanego, remontowych oraz w biurach architektonicznych - opracowywanie projektow wykonawczych (wiedza praktyczna!) oraz koordynacja procesu projektowego.
Dodam, ze "Inzynier Budownictwa" poruszyl lekko powyzszy temat w numerze ze stycznia 2009 w artykule pt. "Uciazliwe bledy w projektowaniu budynkow mieszkalnych".
Może trochę dużo nawklejałem, ale kwestia wydaje mi się ważna i godna podjęcia szerszej rozmów i analizy...
Źródło: konstruktorbudowlany.fora.pl/a/a,498.html
